

Pierwsze zdjęcia z Renatą i Przemkiem wykonaliśmy już w dniu ślubu podczas sesji studyjnej. Kontynuowaliśmy w tygodniu przy zleceniu sesji plenerowej. Pierwszy raz odwiedziłem kolejne ciekawe miejsca plenerowe i chyba już czas je pokazać.


Sesja zdjęciowa Honoraty i Marcina to dla mnie wspomnienie upalnego i pięknego dnia. Zdjęcia wykonane były w kilku różnych miejscach tak by nie trzymać się jednej konwencji tematycznej. Kończyliśmy zdjęcia na przepięknych i piaszczystych wzniesieniach – niestety plaże nad Wisłą z uwagi na wysoki poziom wody nie były dostępne.


W czasie, kiedy nie mam wytchnienia od zleceń ślubnych z przyjemnością łapię oddech właśnie przy takich zleceniach. Sesja Dominiki odbyła się w dniu dzisiejszym po południu – materiał czeka już na przeniesienie papier a kilka ze zdjęć znajduje się poniżej. Już jutro mam nadzieję pokazać kilka nowych zleceń ślubnych – zakończonych i obrobionych i zapewne...


To jeden z tych plenerów, których się obawiam najbardziej. Brak planu i konkretnej koncepcji, Pani Młoda do końca trzymała mnie w napięciu co do pomysłu na sesję zdjęciową. Ostatecznie otrzymałem 3 wskazówki podczas naszego spotkania na sesji, przystąpiłem więc do realizacji. Muszę jednak samym stwierdzić, że był to jeden z najbardziej ciekawych i spontanicznych plenerów...


Iwona i Ireneusz udali się na realizację sesji zdjęciowej do Łeby. Koncepcja i założenia same w sobie były bardzo ciekawe i ambitne. Realizacja zdjęć na wydmach a później w nadmorskich klimatach została okraszona słonym potem zmęczenia wędrówki, którą odbyliśmy by dotrzeć do miejsca docelowego.Ich zdjęcia już w niedalekiej przyszłości będą poddane obróbce.


Coraz częściej można mnie zauważyć podczas realizacji sesji zdjęciowych z asystą. Niestety w sezonie bardzo trudno poradzić sobie ze zmęczeniem typowo fizycznym związanym z koniecznością noszenia pokaźnej ilości niezbędnego sprzętu, oczywiście zwiększenie możliwości kreacji oświetlenia przy takiej asyście jest nieocenione. Poniżej Łukasz w asyście utrapiony wędrówkami podczas nadmorskiego pleneru.


Opublikowany chwilę wcześniej post z reportażem Agnieszki i Dawida to wstęp do naszej dłuższej obsługi fotograficznej. Kontynuacją była sesja plenerowa niemal w całości zrealizowana w scenerii zamkowej, przerywnikiem i zakończeniem zdjęć było szybkie buszowanie w makowych sceneriach uciekając przed mocno burzowymi anomaliami pogodowymi.