Niespełna godzinę temu synek zadał mi pytanie, czy może wziąć znalezione na stoliku 2 zł a po uzyskaniu zgody już razem z moją małżonką udał się na zakupy. Jak zobaczyłem jego radosną minkę długo nie czekałem i dość szybko pojawiłem się przy nim odrywając się na chwilkę od obróbki zdjęć.


5 komentarzy