

Na swoją ślubną sesję plenerową, Karolina i Robert postanowili umówić się w Bieszczadach. Była to końcówka lipca lecz pogoda mocno kaprysiła, nie zapowiadało się by na zaplanowany czas wyjrzało słońce. Ostatecznie przesunięcie o kolejny dzień realizacji zdjęć i decyzja o wykonaniu sesji. Urlop Karoliny i Roberta spędzany w Bieszczadach niebawem miał się zakończyć zaś kolejny...






