Fotografia Ślubna | Fotograf Warszawa | Zdjęcia ślubne | Garwolin | Fotoszubi » fotografia ślubna, portretowa, dziecięca, reklamowa

Masthead header

Miesięczne Archiwa: Wrzesień 2011

Zajawki z pleneru Marty i Marcina

Minęło dokładnie 2 dni od realizacji sesji plenerowej dla Marty i Marcina. Poniewież pokazałem małą zapowiedź z dnia ślubu, dziś mała odsłona zdjęć z sesji plenerowej. Pomimo braku na niemal całej sesji promieni słonecznuych, blask i ciepło biło od Marty i Marcina przez cała sesję – dziękuję Wam za tak miłą współpracę i zaangażowanie. Fotografia…

Zobacz cały post »

Sylwia i Łukasz – reportaż ślubny i plener.

Z Sylwią i Łukaszem spotkałem się dosłownie 2-3 dni przed zaplanowaną uroczystości ślubu. Z uwagi na ich pobyt w Kanadzie wszelkie formalności były załatwiane przez rodziców Sylwii. To był niezapomniany reportaż a później super zabawa podczas sesji zdjęciowej nad morzem. Podczas reportażu w domu babci Łukasza, gdzie odbywały się jego przygotowania okazało się, że może…

Zobacz cały post »

sylwia - 30 września 2011 - 18:03

jak opisac emocje jakie sa przy ogladaniu Twoich zdjec,nie umiem – po prostu jest cudownie, bylo pieknie i zostanie na zawsze – dzieki Tobie, dzieki Wam Darku i Marzenko – Dziekujemy to za malo by wyrazic jak bardzo nam sie podobaja :) x

Darek Szubiński - 30 września 2011 - 18:36

Ech … cóż napisać .. dziękuję po raz kolejny za miłe słowa i to, że w pewnym momencie zapadła kluczowa decyzja z Waszej strony o tym, komu powierzycie wykonanie obsługi fotograficznej. Dziękuję za zaufanie i współpracę :)
… no i za możliwość odnalezienia korzeni rodzinnych co zapewne inaczej by nie nastąpiło .. :)

sylwia - 30 września 2011 - 19:48

jestes – po prostu – najeplszym fotografem jakiego widzialam – a widzielismy sporo, z reszta to nie tylko nasza opinia :) zdjecia sa bajkowe – atmosfera jaka stworzyles podczas pleneru – niesamowita, pomimo tego ze ja myslalam tylko o Adasiu ciagle, na uroczystosci – uchwyciles wszystkie chwile a nawet wiecej – pokazales nam to czego nie widzielismy :) malo kto to potrafi, kochasz to co robisz i wkladasz w to serce – a to pozniej widac w twojej pracy – dlatego ujecia sa i zawsze beda po prostu wyjatkowe.
a korzenie – coz bysmy zrobili bez babci :)

Paweł Kaniuk - 1 października 2011 - 0:44

Kapitalny reportaż i jeszcze lepszy plener – szczere gratulacje!

Darek Szubiński - 1 października 2011 - 22:28

Sylwia, Paweł .. szczerze dziękuję za te słowa …

Kilka słów z życia zawodowego wzięte …

Jestem naprawdę szczęśliwy, bo przez ostatnie 2 lata miałem może 3-4 sytuacje gdzie praca kamerzysty całkowicie wywracała do góry nogami podniosłość dnia ślubu. Ta niewielka ilość to nie jest niestety wynik „wyginięcia gatunku”  lecz wyższa świadomość klientów dla których pracuję. Powiem więcej, ostatni rok pokazuje, że średnio tylko na co drugim reportażu jest również obsługa…

Zobacz cały post »

Przemek Chudzik na Facebooku - 27 września 2011 - 11:10

Większość kamerzystów potrafi współpracować i to cieszy. Ostatnio trafiłem na pana z halogenem budowlanym 1000W który stwierdził, że podczas tortu nie zgasi bo będzie miał ciemno…. ręce opadają. Gry świateł które posiadała orkiestra również nie uswiadczą zdjęcia – wspomniany halogen zabił wszystko.

.. własnie pocieszające jest to, że sporo się już zmieniło ale .. niestety nadal funkcjonuja i tacy, którzy w środku dnia odpalą halogen na kamerze tak .. z przyzwyczajenia …

Przemek Chudzik na Facebooku - 27 września 2011 - 11:19

Dobrego światła nigdy nie za mało ;) Świadomości jednak taki pan nie ma, że komuś fantastycznie psuje balans bieli.

Paweł Przezdziak na Facebooku - 27 września 2011 - 11:24

a ja pracowałem z kamerzystą, który przez całą imprezę nie zaświecił ani jednego światła – wszystko w zastanym filmował – i przy okazji bardzo sympatyczny gość.

Przemku, gdyby tylko o balans chodziło .. jakoś można zaradzić. Dochodzą okropne cienie i kontrasty na twarzach, przymknięte oczy i zaciemnienie drugiego planu … Z ciemnych świątyń można wydobyć dużo pięknych detali w tle a jeśli mamy halogen w twarz .. zaczyna się walka już nie o piękna ujęcia ale o ucieczkę od światła kamerzysty. Ja w tym roku miałem takie zestawienie: ciemna świątynia, kamerzysta z „kamienną nogą” i do tego chyba niedowidział stojąc max 1,5 m od Pary Młodej, oczywiście halogen na kamerze i … nawet sugestywne spojrzenia Pary Młodej nie wpłynęły na jego postawę ..

Paweł – jest sporo osób godnych polecenia co czynię niemal zawsze zapytany o to przez klientów. Nie twierdzę, że jest tylko źle – raczej chodzi o wyczulenie, że nieprzemyślaną decyzją można zespuć sobie naprawdę wspaniałe wspomnienia.

Paweł Przezdziak na Facebooku - 27 września 2011 - 11:35

bo panna młoda powinna powiedzieć – „spieprzaj dziadu” wtedy może by zrozumiał. Ale te światełka kamerunów to rzeczywiście masakra – teraz obrabiam taki materiał :(

Paweł Przezdziak na Facebooku - 27 września 2011 - 11:38

Generalnie to jest różnie – zależy na kogo się trafi – a z tego co zauważyłem to najgorsza jest opcja „dla rodziców”. Ale trafiają się też na prawdę bardzo dyskretni i twórczy ludzie.

Ja za to pracuję nad materiałem gdzie kamerzysty nie było .. co w tym sezonie jest u mnie dość częsta sytuacją :)

Paweł Przezdziak na Facebooku - 27 września 2011 - 11:40

zazdroszczę :)

Marcin i Marta - 27 września 2011 - 20:34

Dzięki Bogu u nas byli Paweł Gawryś i Darek Szubiński.
I nie kazali nam robić Kizia Mizia Noskami :)
Właściwie to przez 95% czasu nie odczuwaliśmy ich obecności, co zaowocowało wspaniałą atmosferą ze sporą dawką śmiechu.
Serdecznie Dziękujemy i Pozdrawiamy.

Darek Szubiński - 5 października 2011 - 9:04

film został ponownie zmontowany a sporo najciekawszych momentów jest wycięte. Ponownie wklejam link do nowszej wersji filmu choć słów i Pana je wypowiadającego „jestem dwa w jednym” .. już nie ma ..

F a c e b o o k
L o s o w e   p r o p o z y c j e