
.jpg)
Dokładnie 11 listopada w niemal 40 dni po ślubie spotkaliśmy się z Izą i Wojtkiem na realizację sesji plenerowej. Ograniczenia czasowe spowodowały „ucieczkę jesieni”. Rozpoczęliśmy więc jej poszukiwania by ostatecznie zakończyć zlecenie jakie miałem wykonać. Niska temperatura i krótki dzień oczywiście nie sprzyjały realizacji, mam jednak nadzieję, że niżej pokazany wycinek przygotowanego materiału będzie się…
-250x250.jpg)
.jpg)

4 komentarzy
Są piękne :)
Lubisz przyczepy :-) wszedzie jak widze :-) zdjecia super, ale niczego innego sie nie spodziewalam, zawsze sa super
Sylwia – no cóż przyczepa nie mogła zostać pominięta .. ale jak widzisz wszelkiej maści inne „urządzenia” bywają również pomocne. :) Porzucone urządzenia i przedmioty mają szansę dostać drugie życie dając mi do dyspozycji niesamowity klimat w fotografii.
… ;) niby dwa słowa ale jak piękne ;) – dziękuję Marzenko.