Gdańskie spotkanie z Marzeną i Patrykiem, ślub w Trójmieście.

Gdańsk, ślub i odwiedziny Trójmiasta.

Ślub Marzeny i Patryka był jednym z kilku powodów odwiedzin w tym sezonie Trójmiasta, tym razem w szczególności Gdańska.

Wesela nie zawsze są huczne i muszą mieć zabawy taneczne niemal przez całą noc, są też bardzo kameralne i urocze śluby w gronie najbliższych. Zapewne niejednokrotnie oglądając wpisy na moim blogu zauważyliście, że np brakuje zabaw tanecznych we wpisie czy oczepin.
Prawda jest taka, że najważniejszym tego dnia jest takie poprowadzenie uroczystości ślubnej, przyjęcia, by w pełni realizować swoje marzenia i oczekiwania a nie narzucone przez osoby trzecie stereotypy. Jeśli więc decydujecie, że nie chcecie przyjęcia tanecznego, nie chcecie oczepin i zabaw oczepinowych, nie chcecie tortu czy innych elementów mocno utożsamianych z dniem wesela – nie róbcie tego!

Nie ma nic ważniejszego niż uśmiech, zadowolenie i dobre samopoczucie w trakcie tego dnia Pary Młodej!

Ci, którzy uczestniczą w nieco innych niż by oczekiwali przyjęciach weselnych, wszystkie te osoby zachęcam do dzielenia radości z Parą Młodą! To przecież dla ich uśmiechu, radości i świętowania tego dnia goście znajdują się wraz z nimi i to ważne by uszanować decyzje bohaterów tego dnia tak, jak tego sobie zażyczyli organizując tak czy inaczej swoją uroczystość.

Z Marzeną i Patrykiem w trakcie przyjęcia obiadowego po ślubie w Bazylice Św. Mikołaja w Gdańsku udaliśmy się również na krótką sesję w ramach spaceru po konsumpcji w restauracji Kubicki. Był też czas na zdjęcia grupowe i uśmiech na twarzach wszystkich zgromadzonych gości.

Marzeno, Patryku – dziękuję Wam za zaufanie i serdeczne uśmiechy również i w moim kierunku.

brak komentarzy
Komentarz

Twój adres e-mail nigdzie nie będzie publikowany. Pola oznaczone są wymagane *

Ostatnie wpisy