W dniu ślubu Pauliny i Pawła. Tym razem mój rodzinny Głosków, Garwolin i przyjęcie w Pilczynie.

Kiedy pojawiłem się na przygotowaniach u Pawła w dość wczesnych godzinach ku mojemu zdziwieniu kończył się ubierać.

Oczywiście to nie była pomyłka moja w godzinie rozpoczęcia pracy, to ekipa wideo kończyła swój etap pracy w tym miejscu.

Fakt, wykonałem nieco zdjęć w tym momencie ale bardziej by zobrazować właśnie ich obecność jako element wydarzeń tego dnia.

Uczestniczę w przygotowaniach u Pana Młodego bardzo często, nie chcę jednak by jego przygotowania odbywały się na 3h przed wyjazdem do jego wybranki. To jest zwyczajnie złe rozwiązanie. Z dobrych stron jest to, że poznałem współpracowników tego zlecenia. Kiedy odjechali Paweł mógł się rozebrać i zwyczajnie mogłem rozpocząć pracę. Uwielbiam zwykłe wydarzenia, normalne sytuacje, nie reżyserowane “ustawki”, szukam i robię zdjęcia tego co w normalnym trybie się dzieje.

Doczekałem zaplanowanego czasu ostatnich etapów przygotowań u Pawła i pojechałem do Pauliny, jego wybranki. Tutaj atmosfera radosna i spokojna. Dostałem informację, że jej etap ubierania rozpocznie się po przyjeździe Pawła no więc nie tracąc cennych sekund, po chwili pracy ponowne odwiedziny Pawła i … dopiero po tym czasie ponownie spotkałem kolegów z ekipy wideo pod blokiem Pauliny.

Teraz pojawia się pytanie, po co tak wcześnie realizowali ten reżyserowany etap ubierania się Pana Młodego. Po jego wykonaniu było bardzo dużo czasu, niczego nie trzeba było ustawiać pod siebie by przygotować ciekawy materiał.

Tak czy inaczej ja unikam takiej ingerencji w wydarzenia dnia ślubu moich klientów.

Materiał Pauliny i Pawła powstał pod koniec maja 2016r. Długo odwlekał nam się kolejny etap zdjęć w ramach sesji ślubnej. Ostatecznie został przełożony na wiosenne dni 2017r. Tak więc na razie zapraszam do oglądania reportażu z ich dnia ślubu, za jakiś czas zaproszę na sesję ślubną z ich udziałem.

Oczywiście do tego czasu postaram się opublikować sporą ilość zaległych materiałów. Odbywały się reportaże w Warszawie, okolicach również i nie tylko tych bliskich. Na pewno sporo ciekawych zdjęć do nowego sezonu przez najbliższy miesiąc pokażę wraz z sesją w słonecznej Toskanii i Hiszpanii.

Już teraz zapraszam wszystkich do śledzenia kolejnych wpisów na moim blogu.

brak komentarzy
Komentarz

Twój adres e-mail nigdzie nie będzie publikowany. Pola oznaczone są wymagane *

Ostatnie wpisy