Wrześniowy ślub Karoliny i Pawła w Garwolinie, przyjęcie sala Sulbin.

Reportaż ślubny w Garwolinie -przygotowania

W dniu ślubu Karoliny i Pawła standardowo rozpocząłem swoją pracę od wizyty w domu pana młodego. Etap przygotowań trwał w pewnym spokoju, harmonii i bez zbędnego pośpiechu.

Chwilę wcześniej odwiedziłem również i Karolinę z uwagi na miejsca zamieszkania jakim był Garwolin. Miałem w nadziei rozpocząć swoją pracę od nieco wcześniejszych etapów przygotowań w domu pani młodej. W domu u Karoliny panował jednak duży stres, pośpiech, emocje. Można by powiedzieć, że pośród kobiet tam zgromadzonych panował ogromny wir emocji, ostoją spokoju był tata Karoliny ale jednak zdjęć za dużo na tym etapie nie wykonałem wracając jednak do Pawła.

Nieco inaczej było już przed przyjazdem pana młodego. Okazuje się, że w godzinę mojej wizyty u Pawła na przygotowaniach przedślubnych w domu Karoliny zapanował spokój. Wszystko co mogło okazać się zagrożeniem w uciekającym czasie udało się zrealizować. Pozostało tylko już czekać na narzeczonego i jego przyjazd.

Droga nie była zbyt długa. Oboje mieszkali w Garwolinie więc nie trzeba było się martwić o ewentualne przeszkody po drodze.

Liturgia mszy świętej ślubnej, przyjęcie weselne.

Po kolejnych chwilach stresu w trakcie liturgii mszy świętej przyszedł czas na zabawę weselną w sali Sulbin. Tutaj czas działał tylko na korzyść i z każdą kolejną godziną zabawa nabierała tępa.

Nie było już miejsca na stres, na obawy, był czas na śmiech, radość i super zabawę.

Zapraszam do oglądania zdjęć z tego wydarzenia, ślubu i wesela Karoliny i Pawła.

 

brak komentarzy
Komentarz

Twój adres e-mail nigdzie nie będzie publikowany. Pola oznaczone są wymagane *

Ostatnie wpisy